Historia Kościoła w Chinach

Kościół katolicki w Chińskiej Republice Ludowej jest obecnie tematem dość kontrowersyjnym. Niektórzy twierdzą, że nie istnieje, inni, że sakramenty, których udziela są nieważne, jeszcze inni myślą, że skoro Chiny to tak bogaty, szybko rozwijający się i wpływowy kraj, to z pewnością tamtejszy Kościół też jest bogaty i pozbawiony problemów. 

Prawda jest bardziej złożona, niż nam się wydaje. Kościół katolicki w Chinach ma za sobą długą i burzliwą historię (jak i całe Chiny).

Katedra świętego Franciszka w Xi’an

Najstarsze inskrypcje upamiętniają działalność nestoriańskiego mnicha Alopena z Syrii, który miał w 635 r. sprowadzić do Chin kilkudziesięciu mnichów i przetłumaczyć księgi liturgiczne (krzewiąc chrześcijaństwo w formie nestorianizmu). Chrześcijaństwo rozrastało się aż do zakazania go w IX wieku. 

Papieże zajęli się ewangelizacją Chin w XIII w. Jan z Montecorvino rozpoczął działalność misyjną na dworze chana Timura w roku 1294, został wyświęcony na arcybiskupa Pekinu i w 1307 r. powstała pierwsza metropolia, która za czasów dynastii Ming przestała istnieć, a wraz z nią – chiński katolicyzm.

Sukces przyniosła dopiero działalność misjonarzy znających kulturę i język Chińczyków. Byli nimi włoscy jezuici Matteo Ricci i Michele Ruggieri, którzy otrzymali zgodę na utworzenie misji w 1582 r. Do Chin wysyłano najbardziej wykształconych braci, a Matteo Ricci nawet na ich tle odznaczał się najpierw wytrwałością w nauce przedmiotów ścisłych, następnie zaś niezwykłym zaangażowaniem w naukę kultury i języka Chin oraz pilnością w spisywaniu swoich wrażeń. Znalazł drogę do ich umysłów poprzez naukę, a także szacunek dla ich dziedzictwa kulturowego. Poza głoszeniem kazań pokazał Chińczykom osiągnięcia zachodniej techniki, jak na przykład zegar, kalendarz i teleskop. O wrażeniu, jakie wywarł na Chińczykach, może świadczyć fakt, że jego grobowiec do dziś został przez nich zachowany w dobrym stanie.

Z czasem na terytorium Chin zaczęli napływać członkowie innych zgromadzeń, a także Polacy, jak np. Mikołaj Smogulecki czy Michał Boym, jeden z pierwszych europejskich sinologów, przyrodnik i kartograf, który poświęcił życie opisywaniu Chin i popularyzowaniu chińskiej medycyny w Europie. W 1654r. w Manili został wyświęcony pierwszy chiński ksiądz, do 1720 roku liczba katolików w Chinach osiągnęła około pół miliona.

Grobowce pierwszych misjonarzy w Chinach.

Następnie, w XVII i XVIII wieku rodzące się chrześcijaństwo zostało mocno dotknięte przez Spór akomodacyjny między jezuitami a innymi zgromadzeniami o to, czy należy dostosowywać metody ewangelizacyjne do języka i zwyczajów chińskich. 
Papież Klemens IX początkowo wydał zakaz akomodacji (głównym przedmiotem kontrowersji były obrzędy ku czc Konfucjusza i zmarłych przodków), potem go uchylił, następnie spór zaostrzył się, legat papieski został uwięziony przez cesarza i zmarł, papież ostatecznie zabronił akomodacji, a zmęczony europejskimi waśniami cesarz zabronił propagowania chrześcijaństwa w Chinach, rozpoczynając okres krwawych prześladowań.


Ponownie działalność misyjna w Chinach rozwinęła się dopiero na przełomie XIX i XX w. Różne zgromadzenia wysłały tam swoich misjonarzy, pomimo panujących w tym czasie w Państwie Środka nastrojów nacjonalistycznych. Mimo że, w czasie powstania bokserów zginęło 5 biskupów, 30 misjonarzy i ok. 30 tys. chrześcijan, liczba wiernych wciąż rosła.

W 1924 roku odbył się pierwszy synod krajowy. Zaczęto zakładać katolickie uniwersytety (np. Fu Jen), szkoły średnie i podstawowe. Pierwsi biskupi chińscy zostali konsekrowani w 1926 roku. W 1940 było ich już 23, a liczba chrześcijan sięgała 3 mln 300 tys. W 1946 roku papież Pius XII ustanowił 20 chińskich metropolii oraz ponad 100 diecezji, prefektur i administratur apostolskich.

W 1949 r. powstała Chińska Republika Ludowa o ustroju komunistycznym, z zasady nieprzychylnym religii. Budując nowe Chiny, władze starały się „uniezależnić od imperialistycznych sił”, twierdziły, że katoliccy obywatele Chin nie mogą być lojalni wobec obcego państwa, czyli Watykanu. Ich nakaz, by wszyscy zagraniczni misjonarze i misjonarki opuścili kraj, uskuteczniony do 1955, doprowadził do tego, że w 1957 r. 120 diecezji i prefektur apostolskich pozostało bez biskupa. Wówczas to przedstawiciele Kościoła katolickiego w Chinach utworzyli Stowarzyszenie Patriotycznego Chińskiego Kościoła Katolickiego (adekwatnie trzy lata wcześniej został utworzony protestancki patriotyczny Ruch Trzech Niezależnosci). W obu organizacjach podkreślano miłość do ojczyzny, a ta od swoich obywateli wymagała absolutnej lojalności, Stowarzyszenie musiało więc przyrzec zachowanie trzech autonomii: samorządzenie, samoutrzymanie i samoewangelizację Kościoła. Przyrzekło zerwać wszelkie powiązania polityczne i gospodarcze z Watykanem i być posłuszne papieżowi tylko w sprawach wiary i prawa kanonicznego.


Sytuacja Kościoła katolickiego w Chinach znów stała się trudna. Wiele diecezji było pozbawionych biskupa, a władze nie uznawały kontaktu ze Stolicą Apostolską. Problemem stał się rozłam w Kościele między wiernymi, którzy zapisali się do ww. Stowarzyszenia, a tymi, którzy uznali to za zdradę swoich wartości i odmówili, skazując się na potajemną działalność w prywatnych domach (nazywani czasem Kościołem podziemnym). Do 1962 r. wyświęcono bez mandatu papieskiego 42 biskupów „patriotycznych”, popieranych przez Stowarzyszenie Patriotyczne, podczas gdy liczba biskupów mianowanych przez papieża spadła do ok. 20. Wszystkie działania Kościoła były kontrolowane przez rząd. Podczas rewolucji kulturalnej 1966–1976 zakazano wszelkiej działalności religijnej. Osoby konsekrowane torturowano, skazywano na obozy pracy i więzienia. Zakony rozwiązano, kościoły uległy desakralisacji lub zostały zniszczone.
W latach 80. zaczęto rozluźniać tę politykę i wypuszczać na wolność biskupów i księży, którzy otworzyli pierwsze seminaria. Odrodzenie się Kościoła w Chinach 35 lat temu nie było proste, ponieważ brakło tak zwanego „pokolenia ojców” – duchowni, którzy wyszli z więzień, są już wiekowi, a ponadto noszą w sobie traumy i rany, które przenoszą na młodych kleryków. Ponadto rząd przyjął założenie, że religie mogą funkcjonować, ale nie mogą zaburzać polityki państwa.

Wbrew wszystkiemu, liczba katolików stale rośnie. Obecnie World Christian Database szacuje ich ilość na około siedemdziesiąt milionów. Nie wydaje się to być dużą liczbą na tle 1 mld 360 mln ludności, jednakże patrząc przez pryzmat warunków, w jakim Kościołowi temu przyszło się rozwijać – to sporo.

西什库,北堂,北京 Katedra Północna, Pekin

Obecnie Kościół katolicki w Chinach ma 20 oficjalnych i 16 nieoficjalnych wyższych i niższych seminariów, ok. 3200 wszystkich kapłanów (1900 oficjalnych, 1300 podziemnych), ok. 5000 sióstr zakonnych (3400 oficjalnych, 1600 podziemnych) w 106 domach zakonnych/ zgromadzeniach. Organizowane są różnego rodzaju kursy biblijne i formacyjne dla różnych grup oraz letnie rekolekcje, zjazdy i inne zajęcia dla dzieci i młodzieży.


Wspólnota PSKCh formalnie nie uznaje zwierzchnictwa papieża, a także ustaleń i reform soboru watykańskiego II. Według kanonu 2314 prawa kanonicznego z 1917 roku wynika, że od chwili powstania PSKCh jest Kościołem schizmatyckim, ale nigdy właściwie oficjalnie nie został za taki uznany. W 1957 roku papież Pius XII dokonał jedynie ekskomuniki biskupów należących do stowarzyszenia i nowo wyświęconych bez jego zgody hierarchów PSKCh. Za pontyfikatu Jana Pawła II Stolica Apostolska zaczęła zabiegać o powrót członków stowarzyszenia na łono Kościoła katolickiego. Po 2000 roku stowarzyszenie, które dotąd samo wybierało i konsekrowało swoich biskupów, zaczęło czekać z ich intronizacją na aprobatę ze strony Kurii Rzymskiej. W ostatnich latach z cichym błogosławieństwem papieża wstąpiło na tron kilku biskupów PSKCh. Aprobata dla nich nie była jednak oficjalnie ogłaszana, żeby nie dawać chińskim władzom pretekstu do oskarżeń o ingerencję w wewnętrzne sprawy kraju.

Tak więc w rzeczywistości wielu obecnych księży Chińskiego oficjalnego Kościoła katolickiego nieoficjalnie uznaje autorytet papieża. Oficjalnie jednak nie mogą oni głosić poglądów sprzecznych z programem politycznym chińskiego rządu. W praktyce oznacza to przede wszystkim, że nie mogą sprzeciwiać się aborcji i antykoncepcji. Rząd ściśle kontroluje działalność chińskiego Kościoła katolickiego. Ma miejsce ograniczanie wolności biskupów i księży, burzenie kościołów wybudowanych bez zezwolenia (a zezwolenie na budowę kościoła niezmiernie trudno dostać), bezprawne zamykanie seminariów. Kontakt Kościoła w Chinach z Kościołem katolickim zewnętrznym jest mocno ograniczony. Ze względu na zasadę samoewangelizacji zagraniczni misjonarze nie mają możliwości jawnego działania na terenie Chin, gdyż grozi to wydaleniem stamtąd i brakiem zgody na powtórny wjazd. Wiele księży i sióstr zakonnych przebywa tam, oficjalnie pracując na etacie nie związanym z Kościołem, a w miarę możliwości z oddaniem służy swojemu powołaniu.

十什库,北堂,北京 Katedra Północna, Pekin

Możesz również polubić

Dodaj komentarz